PRZEBUDZENIE MORFEUSZA
Trzecia, niestety ostatnia część Mafijnej miłości najbardziej mi się podobała. Jest w największym stopniu dojrzała, pełna emocji i niespodzianek. K.N. Haner pozostawiła mi niedosyt. Z chęcią przeczytałabym kolejną część historii Cass i Adama.Jest to najlepsza i najgrubsza zarazem lektura z całej serii.
Szczęście to miłość. Szczęście to mieć przy sobie ludzi, których się kocha. Można błądzić w ciemności, bać się przyszłość, mieć sobie za złe przeszłość, ale jeśli masz kogoś, kto cie kocha, wspiera i zrobi dla ciebie wszystko, to nic więcej się nie liczy
Akcja dzieje się 3 lata po wydarzeniach z Koszmaru Morfeusza.
Cassandra po zniknięciu Adama stara się ułożyć życie na nowo - zajmuje się Tommym-
jej dwuletnim synkiem, znajduje prace i o dziwo stara się ustabilizować. Tu na
arenę wraca Filip, bohater wspomniany w pierwszej części. Cass mimo, że Filip
wydaje się czułym mężczyzną, nie może zapomnieć o Adamie. Po trzech latach niby przypadkiem Adam pojawia
się u niej w pracy. Wszystko zaczyna się na nowo: powraca Eros, organizacja,
która chce zniszczyć życie, tym razem nie tylko jej, ale także syna.
Bardzo podobała mi się zmiana jaka zaszła w Morfeuszu. Kiedy
wyznał miłość synowi albo Cass miękło mi serce.
„Adam kogoś kocha… Kocha cząstkę mnie, która jest w Tommym.
Nie… Na pewno nie. Kocha go jako swoje dziecko i nie dostrzega w nim tego co
ja.”
Seks nadal pełni dużą rolę w książce, jednak w tej części
nie był on tak brutalny jak w Koszmarze Morfeusza. Nie odrzucał mnie tak jak w
drugiej części, nie jest tak wyuzdany.
„Przebudzenie Morfeusza” jest bardzo dokładnie zaplanowaną
książką. Widać, że autorka włożyła w nią dużo pracy. Wszystkie elementy
doskonale ze sobą współgrają. Język jest dopracowany. Przez natłok akcji nie
sposób się oderwać. Każda strona niesie za sobą jakąś tajemnice. Pokazuje, że nie można ufać każdemu, że świat
mimo, że jest piękny jest także zły, obłudny, pełen przemocy.
Koniec nie jest typowym happy Endem, a raczej nie dokończoną
historią. Uwielbiam takie zabiegi w książkach, chociaż z drugiej strony nie wiem
jak potoczyły się ich dalsze losy.
Książka przepełniona jest cytatami i złotymi myślami, co
bardzo lubię. Koniec jest również dramatyczny, przepełniony emocjami. Jest to ulubiona część książki. Cytaty i słowa w nim zawarte poruszyły moje serce.
Tęsknimy za tymi, których kochamy. Kochaj ją do końca życia, ale tak jakby już jej ie było. Ona jest teraz moja.
Z życia okładkowej sroki
Nie mogę przejść obojętnie. Okładka tej części podobała mi
się najbardziej. Kocham kiedy książki z
serii ze sobą współgrają- tak jest w tym przypadku.
Sny, Koszmar i Przebudzenie Morfeusza pięknie prezentują się razem. A na półce wyglądają doskonale.
Sny, Koszmar i Przebudzenie Morfeusza pięknie prezentują się razem. A na półce wyglądają doskonale.
Gratuluję autorce świetnej serii! (link do jej ig - instagram K.N.haner)
Polecam tą serię. Znajdziemy w niej tajemnice, miłość, seks,
mafie, zwroty akcji, fałszywych przyjaciół, niebezpieczeństwo, prawdziwą
przyjaźń, oddanie, porwania, chorą miłość…
Mimo, że po drugiej części byłam sceptycznie nastawiona, to po tej mogę stwierdzić, że KOCHAM Mafijną milość.
Jeżeli chcesz przeczytać o poprzednich seriach, kliknij w
link : Sny Morfeusza Koszmar Morfeusza
Za egzemplarz dziękuję













